Strona 1 z 1

11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 24 maja 2026, 13:00
autor: Lolek
Szanowni i Szanowne,
W imieniu ekipy SK, ale i całej braci kolekcjonerskiej, serdecznie zapraszam na jubileuszową X edycję naszego wspólnego święta, które odbędzie się pod adresem:
Al. Nadwiślańska 96, 05-410 Józefów k. Warszawy w terminie 11/12.09.2026 roku.
Od pięciu lat, wspólnym wysiłkiem udaje nam się zgromadzić ponad 100 kolekcjonerów z kilkunastu krajów. Już wiemy, że i ten rok będzie kontynuacją wskazanej serii, a i zaowocuje debiutami nowych nacji.
Pamiętajcie, że to Wy tworzycie to wspaniałe święto, a my jesteśmy tylko pomagierami. Każda kolejno zapisana osoba, otwiera oczy i tworzy przepustkę dla kolejnego kolekcjonera. Frekwencja zawsze przyciąga, więc nie odkładajcie tego na ostatni moment i rejestrujcie się by zachęcić naszych zagranicznych gości.
Nie ważne czy masz w kolekcji tysiąc, 5 tysięcy, czy 125 tysięcy kapsli. Nie ważne czy zbierasz zagranicę, czy samą Polskę, czy piwo, czy motywy, czy niepiwne. Spotkanie Kapslarzy stworzone zostało z myślą o Was/Nas wszystkich.
Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości bądź zapytania, służymy pomocą.
Do zobaczenia w Warszawie
www.spotkaniekapslarzy.pl
https://www.facebook.com/share/1UeXDN5FZR/

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 24 maja 2026, 14:06
autor: Lolek
Stan na dziś dzień

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 26 maja 2026, 21:20
autor: Lolek
Dziś dobry dzień. Z 62 uczestników wskoczyliśmy na 67!
Wielkie dzięki za rejestrację!!! Choć się powtarzam, nic tak nie działa na zagranicznych gości jak nasza frekwencja!!!
Niezdecydowanych zapraszamy i ...
Do zobaczenia

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 11 lipca 2026, 14:06
autor: lendoo
"Czas przejść do ofensywy, wszak 2 miesiące do naszego wspólnego święta. Zaczynamy od bieżących zgłoszeń.
- witamy na pokładzie USA
- 8 z przodu
- ukryta nacja w zgłoszeniach
- czas na leniuchów, czyli interwencje telefoniczne wśród rodzimych kolekcjonerów."

Widzimy się we wrześniu
www.spotkaniekapslarzy.pl

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 13 lipca 2026, 11:25
autor: lendoo
Pełna mobilizacja! Po chwilowym przestoju w dwa dni przybyło 7 osób. Zachęcamy do rejestracji wszystkich którzy jeszcze tego nie zrobili. 😉

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 30 lipca 2026, 07:37
autor: lendoo
Coraz bliżej setki :)

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 05 sierpnia 2026, 09:21
autor: lendoo
Niemcy w tym roku powinni dopisać. 2 właśnie się zapisało, a w sumie już jest 4.

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 11 sierpnia 2026, 06:15
autor: lendoo
Za postem z FB

"Szanowni i Szanowne
Niestety nadszedł czas poruszenia tematu wejściówek na nasze Spotkanie. Jak wiecie, ostatnie 5 lat udawało się spinać organizację przy pomocy okolicznościowych gadżetów, a to dzięki braku bezpośredniej opłaty za salę.
Ten rok wymusił na nas zmianę miejsca, a pomimo prób pozyskania zewnętrznych środków, pozostajemy z koniecznością opłaty za salę.

Wskazane zmusza nas do wprowadzenia "wejściówki" która wynosić będzie:
2 dni - 50 zł
1 dzień - 30 zł

Oczywiście opłata dotyczy kolekcjonerów, a nie osób towarzyszących.
By choć trochę zrekompensować Wasz koszt, kapsle Spotkaniowe plus kilka niespodzianek będzie składową wejściówki.
Z wieloma z Was temat został już wcześniej przedyskutowany i w tym miejscu dziękujemy za zrozumienie i wsparcie.
Pozdrawiamy i do zobaczenia we wrześniu"

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 25 sierpnia 2026, 14:29
autor: Jacek
Zbliża się Spotkanie Kapslarzy i tak się złożyło, że mamy jedno wolne miejsce noclegowe w pokoju 3-osbowym na miejscu, tam gdzie odbędzie się giełda.

Nocleg jest od czwartku do soboty. W czwartek oczywiście lecimy na spotkanie przedgiełdowe, a w piątek giełda startuje już o 10:00. Nocleg na miejscu daje więc konkretny handicap — można od rana napadać na duble zjeżdżających się kolekcjonerów, a po wieczornej biesiadzie szybko dotrzeć do łóżka.

Do tego mam wolne miejsce w aucie z Krakowa, więc można podpiąć się od samego początku albo dojechać tylko na nocleg.

Jeśli ktoś jest chętny, to zapraszam na PW.


Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 25 sierpnia 2026, 19:23
autor: lendoo
Program spotkania:

Czwartek 10.09
17:00 - spotkanie przedspotkaniowe przy piwie, Nowogrodzka 4, Warszawa

Piątek 11.09
10:00 - początek pierwszego dnia spotkania
12:00 - 13:00 - Grill jest otwarty
15:00 - 16:00 - Grill jest otwarty
18:00 - koniec spotkania, integracja przy ognisku

Sobota 12.09
9:00 - początek drugiego dnia spotkania
10:00 - 11:00 - Grill jest otwarty
11:00 - jubileuszowe grupowe zdjęcie uczestników spotkania
12:00 - premiera piwa Dedykowanego
13:00 - 14:00 - Grill jest otwarty
16:00 - zakończenie X SK

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 08 września 2026, 09:15
autor: lendoo
"Tymur swoim wpisem dodaje 16 nację na Spotkaniu, a lista uczestników rośnie do 128"

www.spotkaniekapslarzy.pl

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 10 września 2026, 05:29
autor: lendoo
Info za FB:

"UWAGA UWAGA !!! ATTENTION

Z przyczyn od nas niezależnych, dowiedzieliśmy się, że sala, w której miało odbyć się SK jest niedostępna.
Ale nie poddajemy się! Mamy już alternatywę! Zapraszamy wszystkich do Hotelu Boss -> Żwanowiecka 20, 04-849 Warszawa
Dla nas to trochę stresu na ostatniej prostej, dla was, całkiem pozytywna zmiana. Dojazd do Hotelu Boss jest zdecydowanie przyjemniejszy.
Wystarczy tylko dojechać SKM do stacji Warszawa Miedzyszyn i pomaszerować kilka kroków, w kierunku hotelu.
Dzisiaj widzimy się w Pinta Warszawa na przedspotkaniowym piwie, a w piątek i sobotę czekamy na was w Bossie!
Czołem braci i do zobaczenia.
Dla was warto!
W razie pytań, proszę zadać je pod postem, bądź kontakować się z nami bezpośrednio.

Pozdrawiamy
Ekipa SK"

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 12 września 2026, 21:17
autor: kapiral
To było niesamowite spotkanie. Wreszcie poczułem pełną radość z bycia „kapslarzem” (tak jak ponad 10 lat temu, kiedy kilkuletni wtedy Jacek ze śp. „Włodziem” przekładali PET-y). Niby zupełna prowizorka (miejsce spotkania zmienione niespełna 48 godzin przed rozpoczęciem !!!), ale z kolekcjonerskiego punktu widzenia zagrało wszystko (tyle nowych dla mnie kapsli chyba nawet z Martina nie przywoziłem). Z jednej strony żal było wyjeżdżać, z drugiej, na cóż jeszcze czekać, skoro spełniły się wszystkie oczekiwania. Liczba przywiezionych zdobyczy gwarantuje zabawę na przynajmniej kilka dni, więc i za kolejnymi spotkaniami nie tęsknię. oczywiście "zimowego" spotkania postaram się nie ominąć.
Dziękuję chłopaki (może powinienem napisać "Panowie", ale znamy się na tyle długo...).
Właśnie siedzę przy szklance z tegorocznym "dedykowanym" i zbiera mi się na wspomnienia (szczególnie, że te najwspanialsze pochodzą z czasów dla mnie trudnych). idealnie to sobie Jurku wymyśliłeś, chociaż wtedy we "Lwowie" nie liczyłeś pewnie, że to może się dalej tak potoczyć (pewnie nikt z nas, kapslarzy nie liczył).
To Krzysiek (Łendoo) ma gdzieś w stopce swoich wpis tekst "kolekcjonerzy, to ludzie szczęśliwi" - chyba lepiej nie można tego oddać.
Dzięki. Ogromne podziękowanie dla Tych, którzy przygotowali dla nas to wszystko.

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 13 września 2026, 12:20
autor: Tomek
Wielkie dzięki za organizację mimo przeszkód na ostatniej prostej. Do zobaczenia kolejnym razem. :-)

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 14 września 2026, 16:31
autor: gustawo
„Warszawa 2026 - czas na krytykę!”
VENI, VIDI, VICI.
W wolnym tłumaczeniu po mojemu jest: zostałem zaproszony, wożono mnie i zostałem zdobyty.
Na tym można byłoby całą krytykę skończyć, ale coś w końcu napisać muszę.
O warszawskim spotkaniu w przedpolu słyszałem dużo w Hirschaid, ale jakoś tak się składało, że nie mogłem albo się zdecydować, albo jakieś terminy wchodziły w grę, których nie można było przesunąć.
W końcu w tym roku Włodawa w telefonicznej rozmowie powiedział: „Zapisz się, bo nie wiem, czy funkcjonuje to z zagranicy”.
No i się zapisałem z myślą: no cóż, funkcjonuje zapisywanie, a jak mi nie spasuje, to nie pojadę.
Tak że im bliżej spotkania, tym bardziej rzeczy zaczęły się klarować i coraz bardziej się nakręcałem. Niestety miejsca w bagażniku nie było dużo (bo Warszawa była jako „przyczepnik” do odwiedzenia rodziny) i nie przywiozłem praktycznie nic ze sobą.
No cóż, jadę w takim razie na rekonesans.
Na Śląsku miałem swoje lokum w pensjonacie i dzień przedtem jak deska w łeb wiadomość: kontrahent wypowiedział lokum i chłopaki organizują coś zastępczego.
Pomyślałem: no pięknie, teraz to zostaniemy na lodzie i winę przypiszą mi, bo jak mnie nie było, wszystko grało, a ja się zjawiłem i już klapa.
Nie muszę chyba pisać, że nockę z czwartku na piątek miałem do du...żego poważania.
Tak więc w piątek po śniadaniu wyjazd ze Śląska na Warszawę. Po 3 godzinach jazdy dojechałem do Warszawy i tu zaczyna się niekończąca przygoda!
Wylądowałem po nieodpowiedniej stronie torów SKM. Moja nawigacja ciągle powtarzała: „skręć w lewo, zawróć, jedź prosto, skręć w lewo”, ale no cóż, przecież na tory się nie wpier...olę.
W końcu po iluś kilometrach dostałem się na właściwą stronę toru kolejowego.
Do hotelu dotarłem bez większych przeszkód, ale na recepcji znów utraciłem moją dopiero co odzyskaną nadzieję na dobre zakończenie.
„Dzień dobry, na moje nazwisko jest zarezerwowany pokój na spotkanie kapslarzy”.
A pani recepcjonistka: „Na co? Na żadnej liście pana nie ma. My mamy parę imprez tutaj, ale sorry Winnetou, na żadnej nie jesteś!”.
NA CAŁE SZCZĘŚCIE W TYM MOMENCIE POJAWIŁ SIĘ LOLEK.
Osobiście poznaliśmy się pół roku wcześniej i miałem lekkie obawy, czy mnie jeszcze pamięta. Ale okazało się, że tak!
Lolek ogarnął wszystko w parę chwil i jeszcze tylko godzinka i byłem w pokoju.
Na chwilę obecną Lolek mówi: „No to spotykamy się w PINCIE o godz. 17 na piwku. Dojedziesz SKM-ką”. Wymieniliśmy się jeszcze telefonami i tyle go widziałem.
Aż mi go żal się zrobiło, że jeszcze tyle chłop ma na głowie.
No ale dobrze, to na 17-tą PINTA. SKM.
Tyle że ja nawet u siebie nie jeżdżę środkami komunikacji miejskiej.
No to dawaj, ChatGPT będzie wiedzieć.
No i dowiedziałem się co i jak, ale już na peronie mina mi zrzedła. Gdzie kupić bilet?
Pewna panienka (pewno studentka) wyjaśniła mi wszystko, co i jak: „W SKM kupi pan bilet w pociągu, chyba że będzie KM, to kupi pan u konduktora albo w pociągu. Ale pan pojedzie ze mną, to ja panu wszystko wytłumaczę. Za chwilę przyjedzie i pan wejdzie ze mną”.
A przepraszam panią, jak długo się jedzie z Miedzeszyna do centrum Warszawy?
„Pan do centrum? Bo ja do Otwocka!”
I o mało bym wylądował w centrum Otwocka!
Na pożegnanie powiedziała mi, że po tym samym torze, ale w odwrotnym kierunku.
Po ogarnięciu biletu (4 zł 30 groszy - szok, szok, szok!) odezwał się telefon.
LOLEK po raz drugi, mój wybawiciel.
„Za chwilę wsiadam do SKM i cię odnajdę” - mówi.
I odnalazł.
I od tej pory nie było już żadnych niespodzianek. Od PINTY w czwartek do kebsa w sobotę wieczorem tylko mi farciło.
Dobre rozmowy, dobre piwko, dobra pogoda, dobre zdobycze. Super spotkać się ze starymi znajomymi i poznać nowe osoby.
Oprócz Lolka nie będę wymieniał tu nikogo, bo nie chciałbym nikogo przez niewymienienie urazić, ale dzięki za dobrą gościnę, wspaniałą pomoc w poruszaniu się po Wa-wie, niezapomniane stukanie się szklankami i butelkami.
Na marginesie: co niektórzy mają końskie zdrowie.
Z mojej strony wielkie dzięki za organizację, za miłe przyjęcie i za wszystko.
Szczególne dzięki za dodatkową atrakcję w postaci dzika na środku ulicy i wielkiego „odyńca” gdzieś na uboczu, którego nie sfotografowałem. W to mi tutaj nikt nie chce uwierzyć!
No i na samym końcu obiecana krytyka:
LOLEK, POGADAJ Z TYM PANEM OD TYCH TORÓW KOLEJOWYCH. WIEM, ŻE TO BĘDZIESZ UMIAŁ ZAŁATWIĆ!
A poza tym jedno jest pewne:
Jeszcze się zobaczymy!
Z mojego punktu widzenia najpóźniej za rok w Warszawie.
I najchętniej właśnie w Warszawie.

P.S. Napisałem również relację ze spotkania na niemieckim forum kolekcjonerów kapsli. Jest trochę inna niż ta tutaj - w końcu Niemcom trzeba było pewne rzeczy wytłumaczyć trochę inaczej. Ale wniosek jest ten sam: warto było przyjechać!

Re: 11/12.09.2026 - Warszawa - X SPOTKANIE KAPSLARZY

: 17 września 2026, 17:43
autor: Lolek
Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak te wpisy pogiełdowe nakręcają do dalszych działań. Cel jest ambitny. Nie wiem czy na 11 edycji czy na 15, ale na Spotkaniu musimy przekroczyć liczbę 200 kolekcjonerów.
Zapraszajcie w trakcie wymian. Wspominajcie przy dyskusjach i mailach. Razem damy radę!!!
Wielkie olbrzymie DZIĘKI